Shaping….Kształty….

Znalezione obrazy dla zapytania mantovaZnalezione obrazy dla zapytania mantovaZnalezione obrazy dla zapytania mantova

Mantova

My clothes shape me…Shape my body… Shape my mood… Shape me… Black together with vivid, colourful accessories including jewelry , scarfs, red lipsticks makes me so energetic, slightly nervous, eccentric, almost rebellious… My colourful clothes introduce joy, energy, dynamism… My natural style combining  natural fabrics, natural colors, simplicity … takes me to the world of agreement with myself, distance, lightness, tranquility…At this moment I am packing my suitcase for a short Italian trip… I am not sure which mood to take with myself…Finally, I have found out that here is the problem with my packing… The answer is I can not decide , which direction to choose… Not to mention the whole idea of creating sets, matching coloures, shapes… Uff…I have decided to concentrate on simplicity….I let the naturality shape me… the soft, Italian sounds…. old , narrow streets of Mantova, lyrical landscape and the language full of melody…All this is going to create me from the very beginning …There .. from the very beginning…

Moje stroje kształtują mnie… Kształtują moje ciało …. Kształtują mój umysł….Kształtują mnie…Czerń wespół z żywymi , barwnymi dodatkami, w tym  z biżuterią, z szalami, czerwonymi szminkami dają mi ten niezwykły dynamizm , trochę nerwowości , ekscentryczności , na pograniczu  buntu…Moje barwne stroje sprowadzają radość , energię i dynamizm…Mój styl naturalny łączący naturalne tkaniny, naturalne kolory, prostotę przenosi mnie w świat zgody z samą sobą, dystansu, lekkości , wyciszenia… Właśnie pakuję walizkę na krótki wyjazd do Włoch … Sama nie wiem , jaki nastrój zabrać ze sobą …. W końcu zrozumiałam , gdzie tkwi ten cały problem z moim pakowaniem… Odpowiedż tkwi w trudności w podjeciu decyzji, w jakim pójść kierunku… Nie wspominajac już o tworzeniu zestawów, dopasowywaniu kolorów fasonów… Uff… Zdecydowałam się na prostotę … Powalam, żeby to naturalność mnie ukształtowała ….delikatne, włoskie  dźwięki …  stare, zaułki Mantui, liryczne krajobrazy i język pełen melodii… To wszystko mnie stworzy, tam, na nowo… ciągle na nowo…

Facebook Comments

Facebook Comments

Post a comment