Like a bird…Jak ptak…

Each of us follows one of the fourth element…Well, sometimes I think that our life is determined by so many aspects…In fact,  do we have much choice? Our mood is connected so much with the weather, pressure…our reactions result from our temperament, our emotions from our general physical construction…So,  is there anything left which I am responsible for? Not much, as it seems. Anyway, for sure I am a bird…I love flying, hate staying in the same place for a long time, something pushes me forward and forward… I can’t stand close, tiny spaces, I need freedom… Freedom of decisions, choices…When I feel sort of entrapped somewhere I start to feel uneasy or even aggressive. I need open spaces, hate limits, love meadows full of waving grasses and water… water, which attracts me but in the same time bothers… Still , love it’s infinity…I am like a bird…Each of us is like something…Maybe the discovery who we are, can stop us from punishing ourselves for difficulties in coping with some situations, maybe can encourage us to do something, maybe this knowledge can let us understand ourselves…Maybe we will stop feeling disappointed that we didn’t behave in a different way…I am a bird…So delicate but also strong thanks to creating my own a little bit abstract world…I paint birds…Now I know why I am not interested in painting anything else … I have recently read that one child for five would like to transform into a bird…Well, does it mean that so many people, especially young, feel limited… Well, not only young people … WHO ARE YOU…

My birds...#water #birds#art#painting #fineartamerica #akwarela#ptaki#ptasieimpresje #artistic#stylowabezmetryki.pl#lifestylecapsule#draw#penMore birds you can check on Instagram barbara.szostak

Każdy z nas podąża za którymś z czterech żywiołów…Hm..czasam myślę, że nasze życie jest zdeterminowane przez tyle elementów … Faktycznie to czy w ogóle mamy jakiś wybór ? Nasz nastrój związany jest z pogodą, ciśnieniem …nasze reakcje wynikają z naszego temperamentu, nasze emocje są wynikiem naszej ogólnej konstrukcji fizycznej…Więc jak to jest, czy za coś w ogóle mogę czuć się odpowiedzialna ?  Wydaje się , że jakby nie za wiele…Ale…ja jestem ptakiem.. To pewne.. Uwielbiam latać, nie mogę zostać w tym samym  miejscu przez dłuższy czas, coś jakby popycha mnie nieustannie do przodu..Nie znaszę zamkniętych , maleńkich przestrzeni, potrzebuję wolności… Wolności decyzji, wyborów..Kiedy czuję się jakby uwięziona gdzieś zaczynam odczuwać niepokój  a nawet agresję. Potrzebuję otwartych przestrzeni , nie cierpię ograniczeń , uwielbiam łąki pełne falującej trawy i wodę, która jednocześnie przyciąga i niepokoi …Ale..ubóstwiam jej nieskończoność … Jestem jak ptak…Każdy jest jak coś…Może odkrycie kim jesteśmy może powstrzymać nas przed karaniem siebie za trudności w radzeniu sobie z niektórymi sytuacjami , może zachęci nas do robienia czegoś , może pozwoli zrozumieć siebie..Może przestaniemy czuć się niezadowoleni, że nie zachowaliśmy się w inny sposób …Ja jestem ptakiem… Takim delikatnym, a jednocześnie jakże mocnym, dzięki umiejętności kreowania swojego własnego , nieco abstrakcyjnego świata … Maluję ptaki i teraz rozumiem dlaczego nie mogę malować nic innego… Ostatnio przeczytałam, że jedno dziecko na pięć chciałoby się zmienić w ptaka… Czyżby młodzi  ludzie czuli się tak bardzo ograniczeni? Jak widać nie tylko młodzi…A KIM TY JESTEŚ …

Facebook Comments

Facebook Comments

Post a comment