Spontaneously …Spontanicznie…

Why do we think so much what we should do or what we should say instead of just doing and saying what our heart suggest? I remember a lot of situations where I limited my reactions… In fact, I don’t know why? Was I afraid to reveal myself not  to feel simply naive or rejected afterwards? Probably…But why does it matter at all? Does other people’s opinion means so much? More than our personality, desires and good mood? Well, this sounds  ridiculous…Last Sunday, in our friendly Italian restaurant we met a coupie at the same age as we are. The woman celebrated her birthday, the man from time to time approached the keyboard to play, as it turned out he was an excellent musician. I just started to talk to that couple and finally,  we made an appointment for another day to meet at the same restaurant…And… It was fantastic… Interesting people…On the other hand I  could have done nothing… I am not that communicative…but you know sometimes it happens.. And guess what…  Let’s be more spontaneous…New situations can happen…and…definitely, they can be great!

Issey Miyake - FALL 2016 READY-TO-WEAR:My styles on Pinterest

Dlaczego tyle się zastanawiamy nad tym  o powinniśmy zrobić czy  o powinniśmy powiedzieć zamiast po prostu robić to, czy powiedzieć tak jak nam serce podpowiada. Pamiętam wiele takich sytuacji, kiedy sama ograniczałam swoje reakcje… Faktycznie to właściwie dlaczego?  Cy tak bardzo obawiałam się osłonić , aby potem nie czuć się naiwną i odrzuconą? Prawdopodobnie…Ale tak naprawdę , jakie to ogóle ma zaznaczenie ? Check opinia innych osób aż tak bardzo się liczy? Bardziej niż nasza osobowość , pragnienia i dobre samopoczucie ?  Cóż , brzmi to wielce niepoważnie…Zeszłej soboty, w naszej zaprzyjaźnionej  włoskiej restauracji, poznaliśmy parę mniej więcej w naszym wieku. Pani świętowała swoje urodziny, pan co jakiś czas podchodził do keyboardu, żeby pograć , ponieważ jak się okazało był doskonałym muzykiem. Zwyczajnie zaczęłam z tą parą rozmawiać i w konsekwencji umówiliśmy się na spotkanie w tej samej restauracji za jakiś czas…I…Było fantastycznie… Interesujący ludzie …A z drugiej strony mogłam przecież nie zrobić nic… Nie jestem aż tak komunikatywna…Ale wiecie…czasami tak się dzieje…I wiecie co? Zdecydowanie bądźmy bardziej spontaniczni…Mogą się przydarzyć nowe sytuacje … i… mogą one być naprawdę  ciekawe!

 

Facebook Comments

Facebook Comments

Post a comment