Questions….Pytania….

There comes such a moment when you don’t need to work – retired, don’t need to take care of children – adults, don’t need to cook everyday – you can eat out …

There come those questions…

Why and what for…Why to put so much effort to keep the body in a good condition – cooking, sport, yoga…cosmetics, beauticians, hairdressers, dying, makeup…fashion…matching…

There question is – Do I  take care of all the stuff for myself or because of something else…When we are children we have to do that for our parents, teachers … sometimes I think we are deprived of choice, we just have to… maybe it is a part of raising or education…Then, social rules… our professional life somehow influenced our outfit… We expect that certain people should look different. A director of a huge company should look different form a teacher or a cashier , a secretary of a big company will look different form a secretary of a small firm…Different images build different reactions and imotions. Some outlooks create a distance, some on the contrary – make the contacts easier…It seem so obvious that we even don’t consider these facts…But  now…the luck of external factors of coercion make us consider …why…It turns out that we are so much dependent on other people’s opinions …so where is the boundary…in the past we just had to be kind to everybody no matter if we were satisfied with our behavior or not…how to be out of sudden rebellions, extravagant, defiant…As soon as I find the answer I will write…

Best Street Fashion Clothing for Women 2015 - MomsMags Fashion Clothing, Shoes & Jewelry - Women - women's dresses casual - http://amzn.to/2kVrLsuThe look is great -including the Dior bag!Eileen Fisher - slim skirt, loose top, bootiesMy styles on Pinterest

Nadchodzi taki moment kiedy nie musimy już pracować – emerytura, nie musimy opiekować się dziećmi – są już przecież dorosłe , nie musimy codziennie gotować – stać nad na restauracje …

Wtedy przychodzą te pytania…

Dlaczego i po co…Czemu wkładać mamy tyle wysiłku żeby nasze ciało było w dobrej kondycji – gotowanie, sport, joga…kosmetyki, kosmetyczki, fryzjerzy, farbowanie, makijaż … moda.. dopasowywanie …

Pytanie brzmi – Czy ja to robię to wszystko aby dla siebie czy może z jakichś innych powodów…Kiedy jesteśmy dziećmi musimy wszystko robić dla rodziców , nauczycieli…czasem wydaje mi się, że jesteśmy pozbawieni wyboru , po prostu musimy i tyle…może to i cześć wychowywania czy edukacji…Następnie funkcje społeczne …nasze życie zawodowe w pewien sposób decyduje o naszym wyglądzie…Oczekujemy przecież, że pewni ludzie będą wyglądać w odpowiedni sposób. Dyrektor olbrzymiej firmy powinien wyglądać inaczej niż nauczyciel czy kasjer, sekretarka dużego przedsiębiorstwa inaczej będzie się prezentować niż jej odpowiedniczka pracująca w małej firmie …Odmienny wygląd buduje odmienne emocje a co za tym idzie różne reakcje. Niektóre stroje stworzą dystans, a inne wprost przeciwnie, wprowadzą atmosferę przyjaźnie i ułatwią kontakty…Wydaje się to tak oczywiste, że nawet się nad tym nie zastanawiamy…Ale teraz… brak zewnętrznych czynników przymusu sprawia, że musimy rozważyć… dlaczego…okazuje się, ze jesteśmy tak bardzo uzależnieni od opinii innych … więc gdzie jest granica…w przeszłości po prostu musieliśmy zadawalać  innych bez względu na to czy sami byliśmy z tym szczęśliwi czy nie…jak nagle stać się buntownikiem,  niepokornym i ekstrawaganckim…Jak tylko znajdę na to odpowiedź napiszę…

Facebook Comments

Facebook Comments

Website Comments

  1. Małgorzata Kita
    Reply

    Witaj Basiu :) A ja chyba wiem, dlaczego chcemy ,,dobrze” wyglądać… Myślę, ze
    po prostu dla siebie .Dobry wygląd sprawia, że można samemu z sobą czuć się
    znakomicie. Nie ma dysonansu pomiędzy tym, jak postrzegamy siebie, a jak chcielibyśmy,
    by nas postrzegano…Następuje harmonijny przekaz osobowości i wizerunku, a to z kolei
    daje dobrą energię,aktywność, siłę… Jakkolwiek to zwać, następuje pozytywny przekaz..
    To mój punkt widzenia…. Pozdrawiam bardzo, bardzo :)

    • barbara
      Reply

      Ja też siebie tak dopieszczam, mam nadzieję, że to zostanie ze mną na zawsze…Dziękuję Małgosiu za piękne i mądre słowa!

Post a comment