Innocence … Niewinność…

There are a lot of discussions about this topic. Nothing new. The new thing is, how different people understand this issue. Probably your idea will be different from mine. I am trying to clear that for me. I have decided that I am so fascinated by children’s absolute and unconditional love and fascination with his/her body. Sometimes I observe a baby in a stroller. The small creature touches the toes or fingers and smiles…So happy…Doesn’t care if he is fat or fit, whether the legs are short or long or maybe a big nose…Just adores himself…How come that growing up we start to feel disappointed about our shape…To notice how we are built and to criticize our body for not being perfect, stands for  two different issues. So , coming back to the child inside me, I wish I absolutely accepted everything  concerning my body… like the baby…I remember someone saying about saving rather an adult inside… well that is also interesting…I would connect these two things… So,  mature and responsible attitude towards the inner love…Let as save this…This particulate state of hope, trust, safety and expectations for another wonderful day…

The look is great -including the Dior bag!Donna Karan S/S 2014Pinterest

Istnieje wiele dyskusji na ten temat. Nic nowego. Nowość stanowi jednak fakt, jak ludzie rozmaicie postrzegają tę kwestię. Najprawdopodobniej moje wyobrażenie będzie zdecydowanie odmienne od Twojego. Staram się zrozumieć to co ja czuję. Stwierdzam, że fascynuje mnie dziecięca absolutna i bezwarunkowa miłość i fascynacja swoim ciałem . Czasem obserwuję niemowlaki w wózeczkach . Maleńka istotka dotyka paluszków u nóg , u rąk i uśmiecha się …jakże szczęśliwa … Nie zastanawia się czy jest gruba, czy szczupła , czy ma nóżki krótkie czy długie, a może za duży nosek … Zwyczajnie uwielbia siebie…Jak to się dzieje, że dorastając zaczynamy czuć się rozczarowani naszymi kształtami … Zauważenie jak jesteśmy zbudowani a krytykowanie naszego ciała to dwie różne sprawy. Więc, wracając do dziecka we mnie, chciałabym umieć zaakceptować to wszystko, co dotyczy mojego ciała … jak to dziecko …Pamiętam,  jak ktoś stwierdził, źe należy ocalić własną dorosłość w sobie… Hm, to rownież ciekawe… Tak myślę , że połączyłabym te dwie kwestie… Więc , dojrzały i odpowiedzialny stosunek do wewnętrznej miłości … Spróbujmy to ocalić…Ten szczególny stan nadziei, ufności, wiary i bezpieczeństwa oraz oczekiwania na kolejny cudowny dzień …

Facebook Comments

Facebook Comments

Post a comment