Forever… Na zawsze…

Old Brewery Shopping  Center…One of the most spectacular places of this kind…Late summer, lazy morning. Me and Lili…Steaming hot coffee on a simple garden style table…Another time , another chat…Some years ago, I used to believe that the real friendship can happen only when we are young, open, without the whole baggage of experience and expectations. But… It turnes out , in my case, it is completely different. Some of my good friends from the past have got their own paths, which I do not understand any more, sometimes they seem just boring to me, which means only that my life follows different direction….The most fascinating  people appeared around me not ages ago…Still, I highly appreciate them..My Manju, Małgorzata, Lili… It is them who let me confront my views, developed my own ideas and simply have fun…It is so fashionable to say about books that we make them free, which means we don’t keep them. After reading, we lend them to other people for eternal not giving back or just leave them in special bookstands, where someone can just take them home….I strongly believe that we can say the same about some connections. Let’s make them free and just go….

http://www.urbanzen.com/collection/the-evolution/Pinterest

Centrum Handlowe Stary Browar…Jedno z najbardziej spektakularnych miejsc tego rodzaju… Leniwy poranek u schyłku lata….Ja i Lili…Parująca wrzątkiem kawa na prostym, ogrodowym stoliku…Kolejny moment…kolejne pogaduszki…Kiedyś głęboko wierzyłam, że prawdziwa przyjaźń może się zdarzyć tylko kiedy jesteśmy młodzi , otwarci, bez tego całego bagażu doświadczeń i oczekiwań…Ale…Okazuje się, tak jest w moim przypadku, że jest zupełnie inaczej. Niektóre moje przyjaciółki z przeszłości podążyły swoimi własnymi ścieżkami, których ja już nie rozumiem, czasem zwyczajnie mnie znudziły, co oznacza tylko tyle, ze moje życie obrało inny kierunek…Najbardziej fascynujący ludzie pojawili się wokół mnie wcale nią takie znów wieki temu.. Ale to me, absolutnie doceniam…Manju, Małgorzata, Lili…to właśnie one pozwalają mi skonfrontowac własne poglądy,  rozwinąć moje pomysły i najzwyczajniej na świecie dobrze się bawić … Obecnie tak modne jest mówienie o uwalnianiu książek, co oznacza tyle co niezatrzymywanie ich na wieczność …Po przeczytaniu pożyczamy  je innym, często na wieczne nieoddanie czy też zostawiamy je na specialnyvh regałach , gdzie ktoś inny weźmie je do domu…Jestem głęboko przekonana, źe to samo możemy powiedzieć o niektórych relacjach. Uwolnijmy je i pozwólmy im zwyczajnie odejść ….

Facebook Comments

Facebook Comments

Website Comments

  1. Małgorzata Kita
    Reply

    Dziękuję Basiu :))) To Ty jesteś tą inspirującą postacią!!! Tworzysz swój blog 100 % zgodnie z sobą…
    A co do książek (podobnie, jak do ludzi spotykanych po drodze) to zdecydowanie… najciekawsze
    należy sobie zostawić;) Pozdrawiam!

    • barbara
      Reply

      Prawda? Czasem szkoda czasu na pewne kontakty, bo już podążyliśmy inną drogą…Serdecznie pozdrawiam Małgosiu! Basia

Post a comment